poniedziałek, 24 stycznia 2011

nie lubie takich sytuacji

Jak ja nie lubie takich sytuacji...wrrr...jutro bede musiala jechac do mojej mamy aby pozyczyc pieniadze...fakt nie duzo bo tylko 200 zł, ale nie lubie pozyczać zwłaszcza od niej.... ale tak wyszło,ze pieniądze na konto nie wpłynęly jeszcze, a ten miesiac był wyjatkowo rozrzutny.....a w środe jedziemy na Poznań z małym i kasa potrzebna...koszmar...znając moją mamę, to bedzie później gadać, ze pożyczyła, ze nie mamy kasy....wrrrr..... hmmm ale co zrobic Kacper jest wazniejszy i musimy jechac do tego Poznania...nie ma innej opcji.....zawsze ksiegowa wyrabiała sie teraz cos wyskoczyło i nie wplynęla kasa...podejrzewam,,ze wpłynie w środe a ja na srode rano potrzebuje wrrr.... Jedyny plus jest taki,ze moze rodzice umożą pozyczkę i bede do przodu o te 2 stówki....oby....ale ten miesiac to chyba bedzie z olowkiem w reku....i moze wkoncu starczy....na koniec zostawiam Was z moja kochana buzią, co prawda upaćkaną zupką ale Przekochaną

2 komentarze:

  1. Oj, chyba nikt nie lubi takich sytuacji... Nie przejmuj się niczym ani nikim, Kacperek najważniejszy :)
    Śliczna buziuchna i jaka już duża :)
    Buziaki i serdeczne pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny mój :) Oj Ila chyba nikt tak dobrze Cię nie zrozumie jak ja, mój ołówek w reku tez nie przynosi efektów kasy wiecznie brak i brak...pamiętaj nasze chłopaki najważniejsi reszta się nie liczy, reszta jakoś musi się ułożyć.

    OdpowiedzUsuń