piątek, 18 lutego 2011

jest lepiej

U Małego Bohatera wkońcu się polepszyło.... nie ma juz respiratora, dostaje jeszcze tlen ale przez budke tlenową i już ma go prawie nie wyczuwalny....zjada 90 ml mleka smoczkiem, zupke i deserek łyżeczką...tylko jest bardzo spokojny, jakby nam podmienili synka..ale najwidoczniej nie doszedł jeszcze do siebie po chorobie...ale wkońcu dojdzie i znów bedzie psocił i tym swoim pięknym uśmieszkim bedzie zdobywał nasze serca....wszystkie ciotki na oddziale rozczulają się nad jego pięknymi długimi ciemnymi rzęsami.Fakt mają rację te jego rzęsy są przecudne..może kiedyś uda mi sie je uchwycić...tak bardzo za nim tęsknie..niech juz wraca do domku, do nas......tak bardzo tesknimy......

4 komentarze:

  1. Inaczej po prostu być nie mogło, jak tylko lepiej...

    OdpowiedzUsuń
  2. A j a mam problemy zeby sie do was dostac :(:( bardzo mnie cieszy ze w koncu jakos dotarlam i cieszym sie bardzo ze nasz bohater czuje sie lepiej!!! buziaczek dla niego bloogowej ciotki :*
    aga mama mateusza i bartka

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo dziękuję za zaproszenie.Maleńki jest cudowny,rozpłynąć się można.Oby jak najszybciej wrócił do domku:***

    OdpowiedzUsuń